W czwartek 26 marca 2026 r. Szkoła Podstawowa nr 4 w Wadowicach świętowała Jubileusz 60-lecia działalności. Z tej okazji w sali sportowej odbyła się specjalna gala, w której udział wziął senator Andrzej Pająk. To wyjątkowe wydarzenie było okazją do wspomnień oraz wspólnego świętowania dorobku wielu pokoleń uczniów i nauczycieli. Parlamentarzysta z Zawoi przekazał na ręce Pani Dyrektor list gratulacyjny skierowany do kierownictwa, rady pedagogicznej, uczniów oraz całej społeczności wadowickiej „czwórki”.
List gratulacyjny Senatora Andrzeja Pająka
Szkoła Podstawowa – często porównuję ją do kołyski, tylko mającą kształt budynku z salami lekcyjnymi i innymi pomieszczeniami. Ta pierwotna, taka mała, jednoosobowa, rodzinna, a nad nią: „Matka się schylała i po polsku mówić pacierz nauczała. Ojcze Nasz i Zdrowaś i Skład Apostolski, abym całe życie kochał naród polski.” A szkoła podstawowa – kołyska. Czy z taką samą miłością nie pochylają się nad uczniem nauczyciele, czy nie mają tego samego podstawowego zadania, co matki tych dzieci, czyli nauczać i wychowywać? Nauczać i wychowywać, by wyrośli z nich wspaniali, dobrzy i szlachetni ludzie na pożytek Bogu, Ojczyźnie i drugiemu człowiekowi.
W czasach zamętu, walki z religią, z wartościami, które wniosło chrześcijaństwo do naszej polskiej tożsamości, narzucania ideologii, których konsekwencje są i będą tragiczne, stawiamy pytanie: czym wyścielić, wymościć te kołyski, by ukształtować uczciwego człowieka? Na jakich wartościach zbudować program, by móc wychować piękne, nieskazitelne osobowości? Piękną i jednoznaczną odpowiedź daje poeta Adam Asnyk:
„Zmarłych pokoleń idealna sfera
W żywej ludzkości wieczne ma siedlisko,
A grób proroka, mędrca, bohatera
Jasnych żywotów staje się kołyską.”
A grobów narodowych bohaterów u nas dostatek! Od Mieszka I i Bolesława Chrobrego po świętego Jana Pawła II i błogosławionego Kardynała Stefana Wyszyńskiego. Nie jesteśmy narodem na dorobku, ale mamy wspaniałą historię, a ona usłana jest grobami narodowych bohaterów, pisarzy, poetów. Jakże wiele jest grobów wielkich ludzi kultury, nauki, świętych, żołnierzy, wielkich dowódców i królów. Ale jest też niezliczona ilość grobów powstańców i zesłańców bezimiennych w kraju i poza granicami naszej Ojczyzny. Dlatego trzeba nam kształtowanie i wychowywanie młodego pokolenia oprzeć na nauczaniu własnej, wspaniałej, chociaż w wielu przypadkach tragicznej historii, w oparciu o własną kulturę, poezję i literaturę. Przekazać te wartości, które dawały siłę, wolę i ducha do przetrwania tragicznych sytuacji w naszych dziejach. Musimy poprzez szkołę zachować to wielkie dziedzictwo, któremu na imię „Polska”, w nim zakorzenić naszą polską młodzież. To jest nasza życiodajna struga, to są nasze życiodajne soki i na takiej glebie wyrosną „jasne żywoty”, piękni duchem, prawi Polacy. Na pustyni, chociaż byłaby tak wielka i piękna jak Sahara, pszenica nie wyrośnie. Dalej Adam Asnyk tak pisze:
„Zawsze z tej samej życiodajnej strugi
Czerpiemy napój, co pragnienie gasi;
Żywi nas zasób pracy plemion długiej,
Ich miłość, sława, istnienie nam krasi;”
Niech całe to dziedzictwo, ta wspaniała polska tożsamość inspirują i kształtują tych, co są i co wejdą w progi tej Szkoły Podstawowej nr 4 w Wadowicach przez następne sześć dekad. Niech nauczyciele z miłością podchodzą do każdego dziecka powierzonego im do nauczania i wychowania, by oni pod wyjściu z tej szkoły pozostali w życiu wierni Bogu i Ojczyźnie, by pozostali zawsze wierni zawołaniu praojców naszych: „Bóg, Honor, Ojczyzna”, by stanowili bez skazy pokolenie „jasnych żywotów” Polaków.
