Poprzednia wersja

W dniu 4 czerwca 2019 r., w 30. rocznicę wolnych wyborów do Senatu, odbyło się 80. posiedzenie Izby. Senatorowie zebrali się w Sali Kolumnowej Sejmu, gdzie początkowo obradował Senat I kadencji.

Na uroczystym posiedzeniu byli obecni m.in. prezydent RP Andrzej Duda, marszałek Sejmu Marek Kuchciński, premier Mateusz Morawiecki, przedstawiciele władz państwowych, prezes PiS Jarosław Kaczyński, marszałkowie i senatorowie poprzednich kadencji Senatu, nuncjusz apostolski w Polsce abp Salvatore Pennacchio oraz szefowie Kancelarii Sejmu i Senatu – Agnieszka Kaczmarska i Jakub Kowalski.

Przed przystąpieniem do obrad zebrani minutą ciszy uczcili pamięć zmarłych senatorów III RP.

Otwierając posiedzenie, marszałek Senatu Stanisław Karczewski odczytał uchwałę w 40. rocznicę I pielgrzymki Jana Pawła II do Polski oraz w 30. rocznicę odrodzenia Senatu i częściowo wolnych wyborów do Sejmu, podjętą przez Izbę 28 maja 2019 r. Przypomniano w niej, że słowa wypowiedziane przez papieża Jana Pawła II na pl. Zwycięstwa w Warszawie 2 czerwca 1979 r.: „Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi. Tej Ziemi!”, zapadły głęboko w zbiorową pamięć Polaków, stając się sygnałem do niezwykłych przemian. „Obudzeni jako naród przez Jana Pawła II, znaleźliśmy w sobie siłę, by wbrew przemocy i kłamstwu budować sferę wolności w ofiarnej działalności opozycji demokratycznej oraz w ramach wielkiego ruchu «Solidarność»” – napisano w uchwale. Podkreślono, że realizacja tego hasła stała się możliwa, gdy w Polsce i w innych krajach Europy Wschodniej zaczęły kruszyć się podstawy komunistycznego systemu. 30 lat temu, 4 czerwca 1989 r., Polacy mogli po raz pierwszy potwierdzić swoje niepodległościowe aspiracje w akcie wyborczym.

„Wybory 4 czerwca 1989 r. były wielkim zwycięstwem Polaków, wielkim tryumfem, który zmienił świat. To dzięki tym wyborom i postawie Polaków nastąpiła przemiana ustrojowa w całej Europie centralnej, upadł mur berliński, w efekcie rozpadł się także Związek Radziecki” – mówił prezydent Andrzej Duda. Podkreślił, że wszystkim, którzy zrozumieli słowa wypowiedziane przez papieża Jana Pawła II podczas pamiętnej pielgrzymki do kraju w 1979 r., to, co stało się w 1980 r., wydawało się cudem. Narodziny największego na świecie ruchu społecznego, jakim była „Solidarność”, walka lat 80., cierpienie, bardzo często i śmierć, a wreszcie – zwycięstwo tego 1989 r., wyemanowały właśnie tutaj, w odrodzonym Senacie. „Wybory 4 czerwca 1989 r. stały się wielkim zwycięstwem Polaków. Chociaż tak ukształtowane, że do Sejmu nie były w pełni wolne, to jednak Polacy pokazali, że w sposób zdecydowany odrzucają komunizm i komunistów. Odrzucając listę krajową, odrzucili tamten ustrój i tamtą władzę – przedstawicieli Moskwy w Warszawie” – mówił prezydent. W jego ocenie ogólny bilans zmian w ostatnich 30 latach jest pozytywny, bo pokazuje współczesną Polskę, jako zupełnie inną od tego, jaka była w 1989 r. – wolną, niepodległą, suwerenną i znacznie zamożniejszą.

„Dzisiejsze nasze spotkanie jest świętem wolności, świętem demokracji” – powiedział marszałek Sejmu Marek Kuchciński. Dodał, że droga do wyborów czerwcowych w Polsce była długa, pełna poświęceń i powszechnych zmagań z totalitarną władzą. „Polacy nigdy nie pogodzili się z utratą niepodległości, mając świadomość, że PRL jest państwem o ograniczonej suwerenności” – zaznaczył marszałek. Podkreślił, że czerwcowe wybory rozpoczęły Jesień Ludów, „zmieniły oblicze Polski, oblicze całego kontynentu”.

„4 czerwca 1989 r. Polacy niejako przelali na Senat swoje pragnienia wolności i demokracji” – powiedział premier Mateusz Morawiecki. „Po latach, choć byłem bardzo krytyczny wówczas wobec Okrągłego Stołu i wyborów, dostrzegam ich ogromną wartość” – dodał. Jak zauważył, to one utorowały drogę do wolnych wyborów do Sejmu w 1991 r. Premier podkreślił też, że trzeba pamiętać również o innym, smutnym 4 czerwca, tym z 1992 r., kiedy upadł rząd Jana Olszewskiego, co pokazuje, jak niełatwa jest nasza historia. Według premiera Mateusza Morawieckiego dziś w Polsce mamy do czynienia z przebudzeniem, którego nie można zmarnować. „Mam nadzieję, że to przebudzenie (…) będzie wytyczało drogę ku lepszej Polsce” – zaznaczył.

„Urna to jest taki pniak. Wrzucisz «nie» wychodzi «tak» – tym dowcipem Polacy skwitowali wyniki sfałszowanego przez komunistów referendum z 1946 r., w którym odebrano nam Senat” – mówił marszałek Stanisław Karczewski. Jak dodał, to referendum stało się „oszustwem założycielskim PRL”. Przypomniał, że 30 lat temu dla Polaków nadeszła chwila, na którą czekały pokolenia. Ruszyła fala demokratycznych zmian. Od słów Jana Pawła II, wypowiedzianych na placu Zwycięstwa w Warszawie, poprzez „Solidarność”, kontrakt Okrągłego Stołu dotarliśmy do 4 czerwca 1989 r. „W Polsce odbyły się wolne wybory do Senatu. To nasza Izba była demokratycznie wybranym przedstawicielstwem narodu w tym wielkim plebiscycie. Polacy opowiedzieli się za wolnością, odnieśliśmy wielkie zwycięstwo!” – podkreślił marszałek Senatu.

Przypomniał, że jako państwo i naród w ciągu tych 30 lat przeszliśmy długą drogę. „Nie uniknęliśmy błędów i ostrych zakrętów. Nie brakowało podziałów i sporów. Dotknęły nas też tragedie, największa z nich to katastrofa smoleńska. Ale ciągle jesteśmy w drodze, chcemy doganiać najlepiej rozwinięte gospodarki, zapewnić godne życie wszystkim Polakom” – powiedział marszałek.

„Rola izby wyższej w tworzeniu prawa jest nie do przecenienia. Senat wprowadza cenne rozwiązania w poprawianiu prawa, wnosi inicjatywy ustawodawcze, także uwzględniające petycje obywateli” – przekonywał marszałek Stanisław Karczewski. Dodał, że Izba tradycyjnie, podobnie jak w II Rzeczpospolitej, opiekuje się Polonią i Polakami za granicą. Prowadzi również aktywną dyplomację parlamentarną. Intensywnie zabiega, by Europa nie zamykała drzwi przed naszymi sąsiadami i ostatecznie połączyła nas, „wolnych z wolnymi i równych z równymi”, jak niegdyś Unia Lubelska, tak teraz Europejska.

„Senat jest trwałym filarem demokratycznego państwa, łączy tradycję z nowoczesnością. Nadal będzie intensywnie pracował dla dobra Polski, spełniania naszych marzeń o wolnej, niepodległej, zasobnej, demokratycznej ojczyźnie” – zapewnił marszałek.